Wraz z walizką wyszłam z mojego pokoju.
-Eve gdzie ty idziesz ? -Koło mnie pojawił się Styles.
-Co nie widać? Wyprowadzam się. - Powiedziałam.
-Zaczekaj. Dlaczego ? -Starał się mnie jakoś zatrzymać.
-Jeszcze się pytasz? Ja wiem ,że mieszkam tu dlatego , że żal ci jest mnie wyrzucić więc zrobię coś dla ciebie i sama się usunę. -Krzyknęłam już wychodząc z domu.
-Zaczekaj proszę. -Krzyczał za mną, ale ja go nie słuchałam. Na co mi ktoś taki w życiu jak on? Szłam powoli chodnikiem. Łzy ciekły mi ciurkiem z oczu. Nie miałam ochoty na nic. Kompletnie na nic. Poszłam w stronę domu mojej matki. Kiedy zobaczyła mnie z walizkami od razu mnie wpuściła do środka. Co za nowość.
-Kochanie co się stało ? -Spytała.
-Nie ważne. Nie muszę Ci się tłumaczyć. -Powiedziałam. - Mamo przepraszam. - Od razu dodałam.
-Nie martw się. I możesz zostać tu tyle ile będziesz chciała. -Rodzicielka przytuliła mnie do siebie .
-Dziękuje. -Powiedziałam cicho i dostrzegłam , że Grzesiek zbiega z góry.
-Mamusia -Krzyknął gdy tylko wzięłam go do siebie na ręce.
-Co tam skarbeczku? -Ucałowałam go w policzek. Strasznie się za nim stęskniłam.
-Mamusiu a na co ci te walizki ? -Spytał po chwili.
-Bo ty i mamusia zostaniecie u nas przez pewien czas . - Od razu powiedziała moja matka.
-A dlaczego ? Co nie chcesz już mieszkać z wujkami i ciocią? -Spytał widać smutny.
-Nie chodzi o to . Po prostu mieszka tam teraz dziewczyna wujka Harrego i nie ma dla nas miejsca. - Skłamałam.
-Ale my byliśmy pierwsi . -Powiedział chłopiec.
-Ale tu nie chodzi o to . - Powiedziałam sadząc go na sofie.
-A o co mamusiu? -Spytał. Oj ciekawski z niego szkrab.
-My dla nich nie jesteśmy nikim takim bardzo ważnym a Taylor to dziewczyna wujka Harrego. - Było mu jeszcze bardziej żal. Nie lubiłam go okłamywać, ale co miałam powiedzieć , że Harry nas nie chce ? To by dopiero złamało mu serduszko. Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. Moja matka poszła je otworzył.
-Nie ma jej tu . - Nagle usłyszałam. Ciekawe z kim rozmawiała . Pewnie , James.
-Ja wiem , że ona tutaj jest. - Usłyszałam głos Harrego .Zdziwiłam się . Co on tutaj robił?
-Co się dzieje ? -Podeszłam do drzwi.
-Eve. - Powiedział loczek.
-Mamo. -Powiedziałam patrząc na kobietę.
-Już was zostawiam samych . -Powiedziała zabierając Grześka.
-Mogę wejść?-Spytał.
-Nie pogadamy na zewnątrz. - Powiedziałam wychodząc do niego. - Nie chcę żeby Grzesiek słyszał. - Od razu wyjaśniłam mu powód.
-Okey. - Powiedział.
-Więc czego chcesz ? -Spytałam.
-Przeprosić i błagać żebyś wróciła. - Powiedział.
-Bo co ktoś ci kazała pewnie. -Powiedziałam.
-Masz racje. - Zabolało. - Sam sobie kazałem. -Dodał.
-Więc... -Nie rozumiałam.
-Eve....
-Harry nie nazywaj mnie tak. -Cicho upomniałam go.
-Ewelina. - Powiedział z trudem. - Jesteś dla mnie ważna. - Mówił.
-Te kity to wciskaj swojej blondyneczce. - Powiedziałam już chcąc odejść do domu.
-Ale mi na tobie zależy. - Powiedział łapiąc mnie za ramie. Poczułam ciepło odbijające się z jego rozgrzanej dłoni.
-Nie Harry. - Mówiłam. -Wcale ci nie zależy. - Powiedziałam już wyrywając się.
-Nie wiesz co czuję. -Powiedział prawie krzykiem.
-Masz rację. Nie wiem i jakoś wiedzieć nie chcę. - Zamknęłam mu drzwi przed nosem. Ponownie łzy napłynęły mi do oczu. Nie chciałam tego robić, ale wiedziałam , że chłopak robił to z przymusu. Wiedziałam , że jemu tak naprawdę na mnie nie zależy.
-Córeczko. - Powiedziała moja mama. Otarłam łzy i pobiegłam do swojego pokoju.
***
Praca. Na co ja tam w ogóle idę. Tak nie mam siły na nic. Łzy dalej ciekły mi z oczu. Nagle na ławce przed halą w której miałam prace dostrzegłam parę. Ale nie byle jaką. Chłopaka nie kojarzyłam , ale dziewczynę tak. W sekundę zorientowałam się , że to ukochana Stylesa, jednak w ramionach jakiegoś blondynka. Nie był to Niall. Śmiała się ona z nim nieco głośno. Aż dziwne , że nie bała się tak publicznie z nim pokazać. Przecież te sępy zaraz cykną fotki i będzie. Podeszłam do niej.
-A to kto ? -Spytałam.
-A co to przesłuchanie? nie twój interes. -Zaśmiała się.
-Może i nie mój , ale Harrego ranić nie pozwolę. - Powiedziałam podchodząc do niej .
-Zamknij się wieśniaro i leć lepiej się schować. -Powiedziała.
-Nie wiem co Harry w tobie widzi. - Powiedziałam odchodząc. - A i Harry się dowie o tym wszystkim co tu się dzieje. - Dodałam.
-Taak jasne. -Powiedziała.
-No jasne, jasne. - Zaśmiałam się.
-Harry jest głupi i naiwny. Uwierzy mi a nie tobie.
-Więc właśnie się przyznałaś do zdrady. - Powiedziałam.
-Popatrz na siebie potem na mnie. On nie uwierzy w żadne twoje słowo . - Blondynka nie dawała za wygraną. Mówiła, że Harry to jej zabawka. . Przecież Harry to mój przyjaciel.
-Jesteś tylko szmatą. Nie mam zamiaru się z tobą o nic kłócić stwierdzam tylko fakty. - Powiedziałam już odwracając się do niej tyłem jednak dziewczyna złapała mnie za ramie.
-Szmatę to tylko jedną widzę. - Powiedziała i walnęła mnie prosto w policzek za który automatycznie się złapałam.
-----------------------------------------------------
Bardzo was przepraszam, że mnie tyle nie było. Strasznie dużo się teraz wydarzyło w moim życiu. Wszystko się zwaliło, ale nie ważne do tego miałam kare i dopiero teraz udało mi się dojść do kompa no niestety. Ale wracam do was i obiecuję , że nie zawiodę was ponownie. Wracam z tym rozdziałem i no właśnie wzięłam udział w konkursie na blog miesiąca : Luty. Więc mam nadzieję , że kochani będziecie głosować na mnie <3 NUMEREK 8
A więc, rozdział jest po prostu Niesamowity, Fantastyczny, Fenomenalny, Genialny, Wspaniały, Cudowny, Świetny, Nieziemski, Nieziemski, Zajebisty, Perfekcyjny, Idealny, Boski, Bombowy, Niepowtarzalny.!!!!!!!!!! *.*
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Harry uwierzy Ewelinie i że wszystko między nimi będzie dobrze.
Czekam na następny rozdział i życzę Ci bardzo dużo weny.!!!!!! *.*
Nominowałam tego bloga do The Versatile Blogger. Więcej informacji u mnie: we-and-1d.blogspot.com w zakładce The Versatile Blogger. Gratuluję.! :) *.*
UsuńNo nareszcie nowy! Super, ale niech do nich wróci, bo będę smutać :(((
OdpowiedzUsuńPs. nominowałam cię do The Versatile Blogger więcej znajedziesz tutaj http://nevertolate-onedirectin.blogspot.com/2013/02/the-versatile-blogger.html
Kiedy kolejny rozdział kocham twojego bloga !!
OdpowiedzUsuń